Strona główna » Żadnych haseł, tylko fakty

Żadnych haseł, tylko fakty

Statystyczny Polak, według danych OECD za rok 2011, pracuje 1940 godzin rocznie i wytwarza w ciągu godziny dobra i usługi wartości 24,7 dol. Oznacza to jeden z najdłuższych czasów pracy w UE i najniższą jej wydajność (Niemiec: 1473 godz., 53,6 dol.; Norweg 1455 godz., 75,2 dol.). Według metodologii Eurostatu Polak pracuje 40,7 godz. tygodniowo i wypracowuje w ciągu godziny 8,8 dol. (Niemiec 35,7 godz., 24,8 dol., Norweg 32,2 godz., 54,1 dol.) Według OECD wydajność pracy w Polsce jest więc trzy-, a według statystyk UE sześciokrotnie niższa niż w Skandynawii. Na wszelki wypadek zaznaczam, że wydajność pracy nie ma nic wspólnego z pracowitością, jak bywa to rozumiane przez laików. Jest to parametr ekonomiczny mierzący sprawność państwa i gospodarki – czyli, w naszym wypadku, bałagan, korupcję i nieudolność zarządzania.

Według agencji Bloomberg (ignorującej księgowe sztuczki ministra Rostowskiego) polskie zadłużenie tylko wobec instytucji zagranicznych na koniec pierwszego kwartału wyniosło 262 mld euro. Oznacza to ponad 70 proc. PKB i wzrost zadłużenia tylko w ciągu jednego (!) ostatniego kwartału o 11 mld euro, co niewiele ustępuje całemu zadłużeniu zaciągniętemu przez Gierka. Najbardziej – o 10 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym – wzrosło zadłużenie rządu i sektora samorządowego.

W pierwszym kwartale 2012 r. wzrósł także deficyt na rachunku bieżącym (o 1,2 mld euro w porównaniu z I kw.

2011 r., do 4,34 mld euro, czyli do 4,7 proc. rocznego PKB). Pogłębiło się również ujemne saldo handlu zagranicznego – wartość polskiego eksportu we wspomnianym kwartale wyniosła 35,7 mld euro, a importu 37,9 mld euro. Co oznacza, że import urósł bardziej niż eksport o cały punkt procentowy w ujęciu rocznym.

Według danych oficjalnych Ministerstwa Finansów o wykonaniu budżetu państwa w I kwartale 2012 r. wykorzystano 65,6 proc. zaplanowanego deficytu – 22 mld 957 mln zł wobec zapisanych w budżecie rocznym 35 mld. Jednocześnie zrealizowano 26,3 proc. zaplanowanych na cały rok wydatków (86 mld 485 ml wobec 328 mld 756 mln). Około 1,1 mld euro wydano na bieżącą obsługę długu zagranicznego.

Z 4 tys. km dróg i autostrad obiecanych przez rząd na Euro 2012 oddano 600 km, wliczając w to kluczowe odcinki, na których uzyskano „przejezdność” tylko prowizorycznie. Większość z nich w najbliższym czasie trzeba będzie zamknąć w celu przeprowadzenia remontu.

W światowym rankingu konkurencyjności, ogłoszonym na tegorocznym Światowym Forum Ekonomicznym Davos, polskie drogi uplasowano na miejscu 125., a koleje na 75. na 132 porównywane kraje świata. „Infrastrukturę lotniczą” oceniono jako 103., a porty morskie – 99.

Mimo że „najlepsze państwo polskie od tysiąca lat” na każdym kroku zdaje kolejne egzaminy, wciąż walczyć trzeba z ponuractwem, kwękoleniem i negowaniem oczywistych osiągnięć przez różnych „prawdziwych Polaków”.

PS. Dziękuję p. Donaldowi Tuskowi za tytuł, będący niegdyś oficjalnym hasłem jednej z jego kampanii wyborczych.

http://niezalezna.pl/30782-zadnych-hasel-tylko-fakty






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334