Strona główna » Waszczykowski dla Fronda.pl: Ewolucja poglądów gen. Petelickiego nastąpiła po tragedii smoleńskiej

Waszczykowski dla Fronda.pl: Ewolucja poglądów gen. Petelickiego nastąpiła po tragedii smoleńskiej

- Zbliżał się coraz bardziej do środowiska PiS, choć naszym zwolennikiem raczej chyba nigdy nie był. Śmierć w ciemnym rogu garażu jakoś nie pasuje mi do jego osobowości, jego chęci istnienia w świecie, w mediach – mówi portalowi Fronda.pl Witold Waszczykowski, poseł PiS.
Kilka razy spotkałem gen. Petelickiego w telewizyjnych studiach komentując z nim różne wydarzenia, czy też podczas różnych uroczystościach i na koktajlowych rautach w ambasadach. Wtedy zamienialiśmy parę zdań. Obserwowałem jego występy medialne i mogę powiedzieć, że jego stanowisko ewoluowało. Jeszcze w 2008 był bardzo zdecydowanym przeciwnikiem PiS i śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. On mocno krytykował nasze zaangażowanie w tarczę antyrakietową.

Natomiast ewolucja jego poglądów nastąpiła po tragedii smoleńskiej. Stanowczo uznał, że ówczesny minister obrony Bogdan Klich ponosi co najmniej polityczną odpowiedzialność za tą katastrofę i powinien podać się do dymisji. Również z honorowego punktu widzenia. Generał patrzył na te sprawy jakby z perspektywy kodeksu honorowego oficera. Jego stanowisko wobec katastrofy smoleńskiej zaostrzało się. Domagał się konkretnych rozstrzygnięć i decyzji.

Jak odszedł z czynnej służby to związany był z biznesem współpracującym z wojskiem, z zaopatrzeniem dla wojska, działał na jego obrzeżach przy firmach consultingowych. Informował media o wynaturzeniach w armii, gdzie mogły nastąpić malwersacje czy korupcja przy zawieraniu kontraktów. Tutaj też przechodził ewolucję. Zbliżał się coraz bardziej do środowiska PiS, choć naszym zwolennikiem raczej chyba nigdy nie był.

Nie potrafię sobie wytłumaczyć jego śmierci. Był stanowczy, miał zdeterminowane spojrzenie na świat. Nie wyczuwałem u niego wahań. Miał trochę taką ułańską fantazję, ale to było bardziej pójście w polemikę czy bitkę słowną na argumenty. Nie wyczuwałem, aby po usłyszeniu istotnych argumentów przeciwnika spuszczał głowę i wycofywał się do drugiego szeregu.

W mojej obserwacji to nie była osoba skłonna popełnić taki czyn. On był celebrytą, jak by miał targnąć się na życie, to zrobiłby by to może w mundurze generalskim, aby być zauważonym, wyrazić stanowczy protest, że z czymś nie mógł sobie poradzić, że o coś walczy. Śmierć w ciemnym rogu garażu jakoś nie pasuje mi do jego osobowości, jego chęci istnienia w świecie, w mediach. Nie zostawił też żadnego listu. To zagadkowa śmierć – mówi Waszczykowski.

Not. Jarosław Wróblewski

http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/waszczykowski_dla_fronda.pl:__ewolucja_pogladow_gen._petelickiego_nastapila_po_tragedii_smolenskiej_2






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334