Strona główna » Urzędnik Kancelarii Lecha Kaczyńskiego: Graś i Arabski bali się spotkania Tuska z Jarosławem Kaczyńskim w Smoleńsku

Urzędnik Kancelarii Lecha Kaczyńskiego: Graś i Arabski bali się spotkania Tuska z Jarosławem Kaczyńskim w Smoleńsku

Jakub Opara, urzędnik Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ujawnił w „Kontrwywiadzie RMF FM”, a wcześniej w filmie „Mgła”, co działo się na miejscu katastrofy rządowego Tu-154 przed przybyciem Jarosława Kaczyńskiego. Według Opary rzecznik rządu Paweł Graś i szef kancelarii Tomasz Arabski nie chcieli dopuścić do spotkania Prezesa PiS z Tuskiem. „Do tej pory nie mogę uwierzyć, jak dwóch prominentnych przedstawicieli polskiego rządu, czyli pan minister Arabski oraz pan minister Graś, pojawili się na płycie lotniska tuż przed premierem, towarzyszyły im 2-3 busiki dziennikarzy, my staliśmy na tej płycie lotniska bardzo blisko nich” – ujawnia.

„Prowadzili między sobą bardzo ożywiony dialog. (....) Mówili tak głośno, że nie dało się tego ukryć”. „Analizowali sytuację, co zrobić, jak przyjedzie Jarosław Kaczyński, jak się zachować, w którym miejscu ma się odbyć shake-hand pomiędzy premierem Tuskiem a premierem Putinem, gdzie mają się uścisnąć. Dla nas to było porażające. Wydawało nam się, że oni tego nie mówią, bo urzędnicy tego pokroju nie powinni na miejscu tragedii, na miejscu cierpienia ludzkiego zajmować się takimi rzeczami. Było to dla nas niewyobrażalne” – podkreślił. Opara stwierdził, że jest gotów powtórzyć te słowa w sądzie.

Urzędnik mówił także, jaka sytuacja panowała na lotnisku w Smoleńsku po jego przybyciu na miejsce katastrofy. „Obraz totalnego chaosu. Ludzie przeważnie w mundurach rosyjskich służb biegający, krzyczący różne niezrozumiałe słowa. Po płycie lotniska poruszały się karetki pogotowia i inne różne samochody wojskowe, które były samochodami, na moje oko z lat 60-tych. Takie samochody można zobaczyć na filmach Barei” - powiedział Opara.

Urzędnik wspominał również, jak zapamiętał postać Tomasza Turowskiego, współpracownika SB, ostatnio pełniącego funkcję ambasadora polskiego w Moskwie, który 10 kwietnia był na lotnisku w Smoleńsku. „Pierwszy raz miałem kontakt z panem ambasadorem Turowskim w momencie prób zorganizowania wylotu ministra Sasina do Polski. Minister Sasin utknął na płycie lotniska, ponad dwie godziny spędził w Jaku 40 i interweniował u nas, żebyśmy coś z tym zrobili. Prosiliśmy wielokrotnie pana ambasadora Turowskiego o interwencję, natomiast pan ambasador Turowski sprawiał wrażenie osoby, która nie chce nic zrobić w tym kierunku” – wspominał Jakub Opara.

„Pan ambasador Turowski mówił, że prawdopodobnie przeżyły trzy osoby, bo trzy karetki pogotowia zabrały trzy ciała, które okazywały znaki życia i zabrały je do szpitala w Smoleńsku.” – dodał urzędnik.

Posłuchaj całego wywiadu z Jakubem Oparą: 

http://www.rmf24.pl/opinie/wywiady/kontrwywiad/news-opara-3-osoby-przezyly-katastrofe-tak-powiedzial-nam,nId,316818

 Kontrwywiad RMF FM, rmf24.pl, se.pl






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334