Strona główna » Terlikowski: Słaby scenariusz Wiplera

Terlikowski: Słaby scenariusz Wiplera

Tak nie tworzy się nowej siły politycznej. Scenariusz jest zbyt przewidywalny, a kroki bohaterów oczywiste dla każdego, poza może nimi samymi. I dlatego – niezależnie od mojej osobistej sympatii dla Przemysława Wiplera czy Jarosława Gowina (choć on oczywiście deklaracji nie składa) nie wróżę republikanom wielkiej przyszłości.

Przewidywalność tego scenariusza aż bije po oczach. Wipler odchodzi z PiS, Gowin walczy o dusze PO, ale jego współpracownicy już nie wykluczają rozstania z partią i czekają na kongres. Gołym okiem widać, że coś ma powstać. Jakiś nowy POPiS, który zagospodarować ma rozczarowanie PO i obawy przez PiS. Wipler jest zresztą nieźle przygotowany do powoływania nowej partii. Ma think tank, pismo, zaplecze intelektualne. Gowin – jeśli oczywiście będą oni budować coś razem – wnosi doświadczenie, rozpoznawalność i wizerunek polityka umiarkowanego, ale jednocześnie nielewicowego. Razem jest to pewien kapitał.

Ale wszystko to raczej – by ująć rzecz ostrożnie – nie wystarczy, by wykreować nową partię (ruch społeczny czy cokolwiek innego). A powody są przynajmniej dwa. Jeden zewnętrzny, a drugi wewnętrzny. Nie ma koniecznej do powołania nowej partii emocji społecznej. A tej – choć widać rozczarowanie i szukanie czegoś nowego – na razie brak. Po drugie zaś republikanom brak lidera, który mógłby rywalizować nawet z osłabionym Tuskiem, nie mówiąc już o coraz mocniejszym Kaczyńskim. Sympatia, dobre relacje z publicystami, a nawet zaplecze nie mogą tego zmienić.

Tomasz P. Terlikowski

http://www.fronda.pl/a/terlikowski-slaby-scenariusz-wiplera,28586.html






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334