Strona główna » "Staruch" więźniem politycznym

"Staruch" więźniem politycznym

Sąd przedłużył areszt dla „Starucha” o kolejne trzy miesiące mimo, że wszyscy świadkowie zostali już przesłuchani. - Głównym powodem tego, że pan Staruchowicz siedzi, jest to, że prowadził manifestację przeciwko Donaldowi Tuskowi – nie ma wątpliwości Zbigniew Romaszewski, legenda opozycji z czasów PRL.

Przypomnijmy: to Piotr Staruchowicz, charyzmatyczny gniazdowy kibiców Legii Warszawa, był autorem hasła „Donald matole, twój rząd obalą kibole”. To on prowadził słynną manifestację przeciwko premierowi Tuskowi.

Po tym zdarzeniu stał się wrogiem publicznym numer jeden. Postawiono mu m. in. zarzut wtargnięcia na murawę stadionu w Bydgoszczy mimo, iż setki osób widziały, że to nieprawda. Nie tylko tego nie zrobił, lecz także powstrzymywał przed tym innych.

1 sierpnia br. około 1,5 tysiąca kibiców Legii brało udział we wzruszających obchodach rocznicy Powstania Warszawskiego. Przemówił do nich gen. Zbigniew Ścibor-Rylski, żołnierz Zgrupowania „Radosław”.

Po opuszczeniu kopca Powstania „Starucha” zatrzymano na oczach tłumu. Jak się okazało, doniesienie o dokonaniu przez niego rozboju złożył były kibic Polonii Warszawa. Został on wcześniej wykluczony z ruchu kibicowskiego, bo na policji złożył zeznania obciążające kolegów.

Po zatrzymaniu „Staruch” został dwukrotnie pobity. - Ma zasinione nogi, był też bity w twarz – relacjonował b. senator Zbigniew Romaszewski (PiS). „Staruchowi” nie postawiono zarzutu udziału w bójce, lecz... rozboju. To umożliwiło aresztowanie – rozbój zagrożony jest karą do 12 lat więzienia. Prokuratura uznała, że „Staruch” chciał wzbogacić się – ukraść torbę z klapkami i ręcznikiem.



- Zarzut rozboju jest co najmniej dziwny – mówił nam dr Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Fakt, że Romaszewski odwiedził „Starucha” w areszcie został wykorzystany przeciwko PiS w kampanii wyborczej.

Mimo poręczeń posłów, księży, artystów i dziennikarzy „Codziennej” „Staruch” spędził 3 miesiące w areszcie. Teraz sąd zdecydował o przedłużeniu aresztu. Zdaniem adwokata „Starucha” Mikołaja Wojciechowskiego niesłusznie – prokuratura przesłuchała już wszystkich świadków. – Obawa matactwa w tej sytuacji odpada – zgadza się Jacek Bąbka, prezes Fundacji Badań nad Prawem.

Sędzia Wojciech Małek, rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie nie odbierał wczoraj naszych telefonów.

http://niezalezna.pl/18471-staruch-wiezniem-politycznym






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334