Strona główna » Sesja Rady Miasta, czyli wszystkiemu winna jest oświata

Sesja Rady Miasta, czyli wszystkiemu winna jest oświata

11 października br. odbyła się (niezbyt nagłośniona) nadzwyczajna Sesja Rady Miasta Sanoka, której przedmiotem były trzy projekty uchwał dotyczące właściwie tego samego przedmiotu: uzyskania zgody radnych na zaciągnięcie przez Miasto Sanok kredytu w wysokości 2 010 712 zł, a tym samym zwiększenie deficytu budżetowego do wysokości 4 898 588 zł, i zmiana w związku z tym wieloletniej prognozy finansowej.

Cała uzyskana kwota kredytu przeznaczona będzie (ponieważ radni przeważającą większością głosów przyjęli wszystkie wnioskowane uchwały) na pokrycie kosztów funkcjonowania miejskich placówek oświatowych w Sanoku: żłobków, przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w szkołach, szkół podstawowych i gimnazjów oraz stołówek szkolnych.

Komisja Finansowo-Gospodarcza Rady Miasta zgodziła się na takie posunięcie, rozumiejąc dramatyczną sytuację budżetową miasta, a także wiedząc, że obowiązkiem miasta jest wypłata pensji dla pracowników oświaty. Radni nie kryli jednak obaw: co będzie dalej, skoro brak zakładanych wpływów do budżetu, nie ma chętnych do kupna nieruchomości wystawionych na sprzedaż przez miasto (m.in. stadionu „Wierchy”), a zapowiadane zmiany w Karcie Nauczyciela, które miały odciążyć samorządy (m.in. likwidacja dodatków wyrównawczych czy zasad udzielania urlopów dla poratowania zdrowia), wciąż pozostają w sferze projektów.

Przy okazji można stwierdzić, że dokument pod nazwą Wieloletnia Prognoza Finansowa Miasta Sanoka jest wróżeniem z fusów, skoro zapisano w nim wzrost dochodów budżetu o ponad 9mln zł. Środki te miałyby się pojawić ze sprzedaży majątkowej,  w tym stadionu Wierchy oraz Hali Targowej.

Radny Maciej Drwięga przypomniał, że wnioskowana kwota ponad 2 mln zł nie wystarczy na zaspokojenie wszystkich potrzeb sanockich placówek oświatowych, ponieważ z informacji przedstawionej przez burmistrza na posiedzeniu Komisji Finansowej wynika, że nadal brakować będzie ok. 800 tys. zł. Radny Daszyk pytał, co będzie w przyszłym roku, gdy nie da się już wziąć kolejnego kredytu, ponieważ obecny stanowi ostateczną barierę, nie do przekroczenia.

Radna Maria Oberc prosiła, żeby zostawić już szkoły w spokoju, ponieważ na nich nie da się więcej oszczędzić. Realne oszczędności może dać jedynie nowelizacja Karty Nauczyciela. Wtórował jej radny Robert Najsarek, mówiąc, że nauczyciele chętnie zrezygnowaliby ze swoich przywilejów dla dobra wspólnego.

Na inny tor myślenia skierował obecnych radny Andrzej Chrobak, wskazując, że odpowiedzialność za obecną sytuację ekonomiczną samorządów ponosi rząd i polityka, którą prowadzi. W szkołach zostały już poczynione oszczędności, połączono klasy, ograniczono liczby godzin nauczycielom. Cierpi na tym poziom nauczania, a tworzenie z nauczycieli zastępu bezrobotnych z pewnością nie wpłynie na poprawę sytuacji gospodarczej – wręcz przeciwnie.

A. Chrobak zaproponował, żeby miasto poszukało innych źródeł funduszy w ustawie budżetowej na rok 2012. Źródłem takich funduszy jest rezerwa 0,6 (zmniejszona do 0,25 w roku 2012), która daje możliwości sfinansowania remontów placówek szkolnych przy wkładzie własnym 50%, oraz:

„Dofinansowanie przysługuje samorządom, które zobowiązane są do wypłacenia odpraw nauczycielom:

-   zwalnianym w wyniku całkowitej lub częściowej likwidacji szkoły albo w razie zmian organizacyjnych powodujących zmniejszenie liczby oddziałów w szkole lub zmian planu nauczania uniemożliwiających dalsze zatrudnianie nauczyciela w pełnym wymiarze zajęć;

-   przechodzącym na emeryturę na podstawie art. 88 ustawy Karta Nauczyciela.

Wnioski o dofinansowanie innych zadań, nieuwzględnionych w subwencji oświatowej, samorządy mogą składać do 28 września 2012 r.”

Takiej możliwości zaprzeczył wiceburmistrz Marian Kurasz, który wspomniał o braku środków na remonty zapisanych w uchwale budżetowej, a także przedstawił czynniki obciążające budżet miasta przeznaczony na oświatę, np. podniesienie w trakcie roku budżetowego 2% składki rentowej( koszt około 0,5 mln zł).

Tym niemniej  stwierdził, że miasto liczy na refundację kosztów poniesionych z tytułu odpraw dla nauczycieli oraz dofinansowanie żłobków kwotą 50 % z programu „Maluch”.

Pojawiła się też propozycja skierowania apelu do Ministra Finansów czy wręcz premiera o szybkie dokonanie niezbędnych zmian prawnych, aby odciążyć finansowo samorządy i umożliwić im udźwignięcie nakładanych na nie ciężarów.

Agnieszka Szczepańska






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334