Strona główna » SESJA RADY MIASTA, CZYLI WSZYSTKIEMU WINNA JEST OŚWIATA

SESJA RADY MIASTA, CZYLI WSZYSTKIEMU WINNA JEST OŚWIATA

W dniu 29.11.2011 r. odbyła się sesja Rady Miasta. Pierwszym punktem obrad była kolejna zmiana uchwały budżetowej. Głównym tematem dyskusji w tym punkcie sesji stała się sytuacja w oświacie. Ogromna suma, jaka musi być dodana do płac, jest co najmniej zastanawiająca (w sumie 2.890.000). Okazuje się, że albo mamy w oświacie samych kiepskich dyrektorów, którzy nie potrafią zaplanować wydatków szkół, albo budżet miasta w zakresie oświaty został od początku źle skonstruowany. Zaraz po informacji o zmianie budżetowej, która została podana przez skarbnika miasta, rozpętała się burza mająca w kontekście sprawy oświatowe.

Burmistrz Ziemowit Borowczak poinformował Radę, że skończyły się dobre czasy dla oświaty. Marian Kurasz zapowiedział łączenie klas, co niewątpliwie doprowadzi do zwolnień nauczycieli. To jeszcze można zrozumieć. Zaczynają się liczyć względy ekonomiczne. Pętla finansowa zaciska się na szyi samorządów.

Jednak niektóre głosy radnych ocierały się o śmieszność. Jak np. ten o nauce w klasie 53 osobowej, w pomieszczeniu ogrzewanym piecem kaflowym, podany jako przykład celowości nauczania w dużych zespołach klasowych. Przywołanie tego przykładu ilustruje nastawienie do oświaty części radnych, którzy traktują tę dziedzinę życia społecznego jak skrzynię pełną łupów, nie licząc się zupełnie z realiami współczesnej szkoły. Takie zjawiska społeczne jak „sieroctwo dewizowe” czy  obecność w klasach dzieci przesadnie aktywnych ruchowo stają się coraz powszechniejsze. Nie ułatwia pracy praktyczne uzależnienie młodzieży od Internetu czy telewizji. Katastrofalny stan czytelnictwa na pewno nie zostanie poprawiony w zespołach 30-osobowych. Przypuszczam także, że o dobre wyników egzaminacyjnych czy to w szkołach podstawowych, czy gimnazjach będzie o wiele trudniej.

Za główne zło uznano Kartę Nauczyciela, która blokuje zmiany w oświacie. Na czym polegałyby owe zmiany oświacie? Ano zapewne na uznaniowości przy zatrudnianiu pedagogów. Nie mam złudzeń, jakby to miało wyglądać. Karta jest właśnie dokumentem zabezpieczającym nauczycieli przez samowolą samorządów i oby taką pozostała.

Drugim ważnym punktem sesji było upoważnienie burmistrza do zawarcia Umowy Wsparcia Programu Emisji Obligacji. Jest to umowa zawarta pomiędzy bankiem a Gminą Miasta Sanoka w celu zabezpieczenia interesów banku na wypadek trudności SPGK przy wykupie obligacji. Spółka planuje emisje obligacji w celu sfinansowania wkładu do programu modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych. Sumy, jakie SPGK będzie musiała co roku przeznaczać na spłatę zobowiązań, mogą budzić przerażenie. Prezes przedsiębiorstwa wyraził nawet nadzieję, że miasto pomoże w wykupie obligacji w newralgicznych latach jak np. w roku 2015, na który przypadnie wykup na 5 mln  zł. Skarbnik miasta ripostował, że jest to niemożliwe, ponieważ miasto z całą pewnością nie będzie miało wtedy zdolności kredytowej. Głosując za upoważnieniem, radni PiS brali pod uwagę grożące miastu ogromne kary za nieprzestrzeganie norm unijnych pod względem czystości wody i ścieków komunalnych. Jednak uczciwie należy stwierdzić, że poprzez realizację modernizacji Unia Europejska faktycznie wymusza na samorządach podwyższanie cen ścieków i wody.

Prezes Czesław Bartkowski podał następujące ceny: wody - począwszy od 2013 roku 5,41, 2014 - 6,21, 2015 - 6,22 i odpowiednio ścieków: 2013 - 6,34, 2014 - 7, 34, 2015 - 7,38 za metr sześcienny. Tyle symulacja przeprowadzona przez firmę. Jak będzie rzeczywiście, czas pokaże.

Sprawy poruszone przez radnych PiS w wolnych wnioskach:

1. Kwestia wygłuszenia drzwi do gabinetów w przychodni przy ul.Jan Sobieskiego.

2. Postawienie wiaty przystankowej naprzeciwko stacji benzynowej BP (porcelana).

3. Kwestia rozpoczęcia inwesycji po nazwą "Okęcie". Skąd się biorą opóźnienia.

A.Ch.






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334