Strona główna » Sesja Rady Miasta czyli Unia upomina się o swoje

Sesja Rady Miasta czyli Unia upomina się o swoje

Nie od dziś wiadomo, że we władzach Unii Europejskiej nadspodziewanie duże wpływy osiągnęło lobby lewicowo-ekologiczne. Skutkuje to całą gamą przepisów stawiających zagadnienia ekologiczne na pierwszym miejscu.

Między innymi przepisy do których Polska musi się dostosować stawiają określone wymagania samorządom jeżeli chodzi o procent odzyskiwanych materiałów w całej śmieciowej masie. Sanok nie jest tu żadnym wyjątkiem. Gmina musi się wykazać 25% wyselekcjonowanych materiałów. Temu służą tzw. dzwony w których już od dawana umieszczamy makulaturę, plastik oraz butelki. Obowiązkowi selekcjonowania będzie podlegał każdy mieszkaniec miasta, bez względu na to czy zamieszkuje mieszkanie w bloku czy dom prywatny.

Trzeba będzie się pilnować, żeby czy to z niewiedzy czy zapomnienia nie wrzucić do wyselekcjonowanych materiałów nieodpowiednie rzeczy bowiem wtedy zapłacimy aż 16 zł.  od każdej  zamieszkującej daną posesję osoby. Premiowane będą jedynie te gospodarstwa domowe, które będą dokonywały selekcji odpadów. Dla takich osób przewidziano opłatę w wysokości 12.5 zł od osoby. Zgodnie z uchwałą jaka przegłosowała część radnych.

O ile w pojedynczym gospodarstwie domowym będzie to procesem w miarę łatwym do wprowadzania o tyle w przypadku dużych skupisk ludności takich jak spółdzielnie mieszkaniowe nie będzie to proste. Wykrycie kto nie stosuje się do zasad selekcji będzie w takim przypadku bardzo utrudnione. Przecież nie będziemy zaglądać sąsiadom do worków na śmieci, a już w połowie 2013 roku burmistrz będzie musiał rozpisać przetarg na obsługę usługi śmieciowej.

W tym miejscu przypomnijmy, że część radnych podzieliła pogląd burmistrza i przegłosowała podział SPGK na spółki-córki. Przy czym zapis mówi, że spółka córka zajmująca się odpadami może zbyć 51% udziałów na rzecz podmiotu zewnętrznego. Ten zapis burmistrz tłumaczył taktyką łączenia się z większymi firmami, żeby oddalić niebezpieczeństwo przegrania przetargu na obsługę usługi śmieciowej, a także jak twierdził, możliwością poszerzenia oferty o propozycję dla gmin sąsiednich.  

W związku z powyższym nasuwa się sugestia, że ogromna rola spoczywać będzie na władzach spółdzielni bowiem większość mieszkańców Sanoka to spółdzielcy. Na pewno jest za mało pojemników na surowce wyselekcjonowane. Doświadczamy tego na co dzień obserwując stosy makulatury, butelek typu pet i szklanych opakowań zalegających wokół żółtych pojemników. Z drugiej strony na pojemnikach musi być umieszczona czytelna informacja jakie materiały w pojemnikach mogą się znaleźć.  

Nieco uspokojenia wniosła informacja podana przez burmistrza Borowczaka, że na samym początku wprowadzania nowych zasad miasto nie będzie rygorystycznie podchodziło do segregacji śmieci dając czas mieszkańcom na przystosowanie się do nowej sytuacji i wyrobienie sobie stosownych nawyków.

radny miasta Sanoka Andrzej Chrobak   






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334