Strona główna » Program PiS-edukacja i nauka

Program PiS-edukacja i nauka

1.Skończyć z zarabianiem na reformie

Należy skończyć z przeciągającą się reformą edukacji, która za czasów ekipy Donalda Tuska przybrała szczególnie karykaturalną postać i doprowadziła do tego, że grupy interesów są silniejsze niż minister edukacji. Reforma stworzyła całe grupy zainteresowanych tym, żeby nigdy się nie skończyła. To różni edukatorzy, ewaluatorzy, eksperci, urzędnicy i wydawcy podręczników, najczęściej jednorazowego użytku. W efekcie tego rodzice muszą ponosić bardzo wysokie koszty zakupów książek. Dlatego wprowadzimy górne limity cen dla podręczników szkolnych. Na uleganie prywatnemu lobby wskazuje także sposób podejmowania decyzji o obniżeniu obowiązku szkolnego do sześciu lat. Koalicja PO-PSL uchwaliła takie prawo, choć część publicznych szkół nie została przystosowana do przyjęcia tak młodych uczniów. W tych działaniach widać chęć wsparcia szkół prywatnych, których interesy reprezentuje obecne kierownictwo ministerstwa edukacji.

2.Chronić sześciolatki przed nieprzygotowanymi ekspermymentami

Koalicja PO-PSL do sześciu lat obniżyła wiek, w którym dziecko musi iść do szkoły. Nowe prawo wprowadzono mimo sprzeciwu części ekspertów oraz rodziców. Co gorsze, nie wszystkie szkoły zostały przygotowane do tego, aby przyjmować sześciolatków. Wsłuchując się w opinie dotyczące tego eksperymentu, uważamy, że to rodzice powinni decydować czy ich dzieci powinny zacząć naukę w wieku sześciu czy siedmiu lat.

3.Uczyć i wychowywać

Analiza doświadczeń innych państw dowodzi, że błędna i szkodliwa w skutkach jest – realizowana przez koalicję PO-PSL - koncepcja tzw. neutralności wychowawczej szkoły. Czyli zawężanie roli szkoły głównie do przekazywania wiedzy i umiejętności. Zdecydowanie lepsze efekty osiągniemy, jeśli szkoła wesprze rodziny w dawaniu uczniom wzorców moralnych, dobrego zachowania, kultury języka, życzliwości i taktu. Zwiększymy liczbę godzin historii oraz położymy nacisk na kształcenie patriotyczne. Szkoły powinny organizować więcej zajęć pozalekcyjnych. Żeby nasze dzieci lepiej spędzały czas wolny, powinny mieć dostęp do kółek sportowych, artystycznych, informatycznych czy językowych. Będziemy wspierać współpracę z organizacjami harcerskimi, sokolimi i sportowymi.

4.Zwalczać przemoc w szkole

Ekipa PO-PSL odrzuciła wprowadzone przez nas w latach 2005-2007 programy wychowawcze. Zrezygnowano z symbolicznych „mundurków szkolnych”. Program medialnie ośmieszono choć wielu krytyków wiedziało, że chodzi o wiele więcej niż tylko uczniowskie stroje. Walka ze szkolnym mundurkiem stała się symbolem walki z modelem oświaty uczącej zasad i dbającej o uboższych, których nie stać na markowe ubrania. Na tej fali liberalizacji zasad ekipa Donalda Tuska przestała wspierać dyrektorów zainteresowanych rozbudową systemów monitoringu, który za naszych rządów bardzo poprawił bezpieczeństwo w szkołach. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Od 2008 roku systematycznie zwiększa się liczba patologii i agresji wśród młodzieży. Z badań przeprowadzonych w roku szkolnym 2008/2009 wynika, że aż co trzeci uczeń był w szkole bity, a co piąty – poniżany. Drastycznie wzrosła liczba tych, którzy w szkole pierwszy raz spróbowali alkoholu, papierosów i narkotyków. Należy więc wrócić do naszego programu „Zero tolerancji dla przemocy w szkole”.

5.Lepiej przygotowywać do zawodu

Szkoły lepiej niż obecnie powinny przygotowywać do dorosłego życia. Dlatego zmian wymagają placówki ponadgimnazjalne. Reforma z 1999 roku zakładała, że więcej młodych ludzi będzie uzyskiwać wykształcenie średnie niż zasadnicze zawodowe. Dlatego powstał nowy typ szkół – licea profilowane. To się jednak nie sprawdziło. Nie przygotowują one dobrze ani do studiów, ani do zawodu. Jednocześnie do zapaści doprowadzono szkoły zawodowe – technika i zasadnicze szkoły zawodowe. Aby absolwenci takich szkół mieli większe szanse na zatrudnienie, muszą zdobyć atrakcyjne kwalifikacje, dostosowane do rynku pracy. Np. szkoła kształcąca elektryków powinna dawać uczniom solidne przygotowanie praktyczne do zawodu oraz uprawnienia tak samo ważne, jak certyfikaty Stowarzyszenia Elektryków Polskich. Skończymy więc z fikcją, w której absolwent po kilku latach nauki nie mógł wykonywać zawodu, ponieważ w jej trakcie nie przeprowadzono egzaminu dającego do tego formalne prawo. Przygotowanie do takiego egzaminu oraz egzamin zostanie wkomponowany w program nauczania.

6. Dbać o godność zawodu nauczyciela

Brak rozwiązania podstawowych problemów nauczycieli w szkołach publicznych jest jedną z głównych przyczyn kryzysu polskiej szkoły, negatywnej selekcji do zawodu nauczyciela i odpływu wartościowych kadr do innych profesji. Przygotujemy i wdrożymy regulacje gwarantujące awans materialny wysoko kwalifikowanych i rzetelnie pracujących nauczycieli oraz przewidujące wzmocnienie pozycji „szeregowego” nauczyciela w stosunku do administracji i rodziców. Doprowadzimy do zdecydowanego odbiurokratyzowania szkolnej codzienności oraz drogi awansu zawodowego nauczyciela. Dotychczasowy system, zamiast motywować do lepszej i bardziej kreatywnej pracy, jest dużym obciążeniem dla nauczycieli, ponieważ zmusza ich do wyboru: koncentrować się albo na pracy z uczniem, albo na tworzeniu dokumentów wymaganych do awansowania. Uzyskanie wyższego stopnia awansu zawodowego będzie wiązać się z odczuwalną poprawą statusu materialnego.

7.Inwestować w badania naukowe

Badania naukowe są kluczem do szybkiego rozwoju państwa i gospodarki. Nie uda się go osiągnąć bez zwiększenia nakładów budżetowych na naukę i szkolnictwo wyższe. Dalekie miejsce polskich uczelni w międzynarodowych rankingach wynika z ich niedofinansowania. Sukcesem naszego kraju jest wysoki odsetek studiującej młodzieży. Jednak negatywnie należy ocenić nierówny poziom uczelni, skutkujący różnym traktowaniem na rynku pracy absolwentów z podobnymi tytułami naukowymi. Szanując autonomię szkół wyższych, chcemy więc wspierać oddolne reformy ich struktur oraz sposobów zarządzania. Uczelnie powinny zwiększyć starania o pozyskiwanie funduszy na kształcenie i badania ze źródeł pozabudżetowych. Rolą państwa jest zaś zapewnienie prawa i systemu podatkowego sprzyjającego rozwijaniu współpracy badawczej między uczelniami a partnerami gospodarczymi.

8.Doceniać pracowników nauki

Obecny model studiów doktoranckich dyskryminuje doktorantów. Choć często wykonują pracę asystentów, nie są pracownikami uczelni. Takich ludzi należy zatrudniać na etatach asystentów na podstawie umowy o pracę na czas określony, czyli w okresie studiów. Umowę można zerwać, jeśli doktorant nie będzie miał postępów w nauce. Opowiadamy się także za utrzymaniem stopnia naukowego doktora habilitowanego. Uważamy, że należy utrzymać państwowy tytuł profesorski, nadawany przez głowę państwa za wybitny dorobek naukowy lub artystyczny. Profesorowie stanowią niezwykle ważną część elity polskiej kultury, dlatego zasługują na szczególne uznanie ze strony państwa, w tym na ustawowo zagwarantowane prawo do stanu spoczynku po osiągnięciu wieku emerytalnego. Powinny więc obowiązywać ich zasady takie, jak obecnie sędziów i prokuratorów.






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334