Strona główna » Premier to ma klawe życie

Premier to ma klawe życie

Premier to ma klawe życie. Fatałaszki żony opłaca partia. Tak to można żyć.

Chociaż z drugiej strony jeżeli premier nie jest w stanie zarobić na ubrania żony to co to za facet. To jak on zadba o mniej prozaiczne rzeczy jak np. finanse państwa.

Dziwną logiką w kontekście tej sprawy posługuje się Łukasz Warzecha komentując finansowanie kreacji pani Małgorzaty Tusk z funduszy partyjnych. Lubiany skąd inąd przeze mnie dziennikarz oczekuje stworzenia specjalnego funduszu państwowego na potrzeby  żony premiera. Pan redaktor nie chciałby się za reprezentantów naszego państwa wstydzić, a ponieważ premier zarabia raptem jakieś śmieszne kilkanaście tysięcy złotych to trzeba go wspomóc. Przyjaciele PO zrzuta. Może uzbiera się jeszcze na inne żony w końcu rząd to nie tylko premier. Małżonki wicepremierów czy ministrów mogłyby też nasze państwo poreprezentować.

No i w ten sposób dochodzimy do wniosku, że najlepszym premierem byłby Jarosław Kaczyński pozostający w stanie wolnym. Odpada potrzeba tworzenia funduszu na ubiory żony.

Swoją drogą partia polityczna, a taką jest  platforma chyba nie powinna ubierać żony premiera.
W sytuacji ewidentnego biednienia społeczeństwa suma wydawana za jedną sukienkę dla wielu Polaków może być szokująca. 6 tysięcy złotych to kilka pensji przeciętnego Polaka.

A.Ch.

http://wpolityce.pl/wydarzenia/56366-warzecha-o-sukienkach-premierowej-sprawa-nie-bulwersuje-ale-tlumaczenia-premiera-sa-kuriozalne-nasz-wywiad






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334