Strona główna » Praca w Polsce dłużej i nie dla wszystkich...

Praca w Polsce dłużej i nie dla wszystkich...

W prezencie noworocznym Premier Donald Tusk każe pracobiorcom „przełknąć” kolejną porcję goryczy płynącej z efektów działań swojego rządu - specjalnie dla serwisu pis.org.pl komentuje wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki Maks Kraczkowski.

W styczniu zaczyna obowiązywać, budzący uzasadnione kontrowersje, zakaz przechodzenia na emeryturę bez zwolnienia się z pracy (choćby pozornie), nawet na jeden dzień. Niemałe grono zdezorientowanych pracobiorców nie zdążyło jeszcze ochłonąć po informacjach o zabraniu im prawa do odbierania wolnego dnia pracy jeśli święto przypadło w dzień wolny od pracy, a tu już kolejne bolesne ograniczenia.

Donald Tusk nie zna litości dla kilkudziesięciu tysięcy pracowników, którzy już otrzymali emeryturę mimo, że nie zrezygnowali z etatu i głosem świeżo podpisanej przez Prezydenta Komorowskiego ustawy o finansach publicznych, mówi wprost - jeśli chcecie zachować prawo do emerytury musicie zrezygnować z pracy do września 2011r.

Szokować musi to jak mało znaczy słowo wypowiedziane w formie obietnicy publicznej. Pamiętamy solenne zapewnienia rządu PO-PSL o gotowości wsparcia dla systemowej aktywizacji zawodowej ludzi starszych, programie 50 +, czy proponowanych przed dwoma laty ułatwieniach podtrzymywania aktywności zawodowej u emerytów. Dziś już widać ile warte są słowa polityków obozu rządzącego. Rzeczywistość 2011 roku jest skrajnie różna od tej, której mogliśmy się spodziewać sądząc po zapowiedziach. Donald Tusk spod togi dostojnie składanych obietnic wyciąga oto twardą rękę i nowe prawo regulujące rzekę planowanych zwolnień, mówiące wprost o tym, że pierwsi na bruk z za urzędniczych biurek mają zostać wysłani ludzie starsi – a więc ci często z największym doświadczeniem i stażem pracy.

Czy tak ma wyglądać spójna strategia rządzenia? Czy to ma być realizacja polityki aktywizacji zawodowej? Czy w państwie prawa możliwe jest tak ostentacyjne zachęcanie do rozwiązań dyskryminacyjnych, dzielących pracowników nie na „kompetentnych czy pozbawionych kwalifikacji”, „zaangażowanych w pracę lub traktujących lekko swoje obowiązki” ale na tych niedawno przyjętych młodych i zatrudnionych wcześniej starszych?

Wszystko to napawa jeszcze większymi obawami co do możliwości już nie planowego kierowania losami Państwa, lecz zgodnego ze standardami logiki administrowania Polską przez ten rząd.

Maks Kraczkowski






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334