Strona główna » Poklepani po gębie

Poklepani po gębie

Polska jest lubiana na całym świecie, a jej ranga rośnie – to credo polityki obecnej ekipy rządzącej. Interesy własnego kraju nie są tak ważne, jak dobry wizerunek ekipy Donalda Tuska w mediach zagranicznych.

Tusk jest regularnie poklepywany po plecach przez wielkich tego świata. Czasem robią to tak mocno i z takim rozmachem, że zamiast czułości wychodzi z tego siarczysty policzek. Prezydent Obama chciał poklepać nachalnie wystawiających się do poklepania przedstawicieli naszego kraju. A że kraj wydał się mu mało ważny, zrobił to niedbale i zamiast trafić w plecy, walnął po gębie.

Dlaczego nie zdarzyło mu się to z przedstawicielami innych społeczności? Powód jest prosty. Mógłby sobie połamać palce, wybić nadgarstek albo oberwać na odlew. Kiedy klepiący liczy się z klepanym, zawsze dowie się, czy na pewno to mu się spodoba i czy trafi tam, gdzie trzeba. Zna jego wrażliwość i obyczaje.

Kiedy jednak klepany ma opinię pajaca, dostaje gdzie popadnie. Następnym razem na uroczystość do USA należy wysłać Stefana Niesiołowskiego. Ten Obamie nie podskoczy, ale przynajmniej pokaże jego żonie, jak klepią chłopcy z PO.

http://niezalezna.pl/29261-poklepani-po-gebie






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334