Strona główna » Po co te zdjęcia?

Po co te zdjęcia?

Długo zastanawiałem się dlaczego wyciekły do Internetu zdjęcia ofiar tragedii smoleńskiej.  Czy był to kolejny akt zagrania na uczuciach narodu polskiego? Czy prowokacja mająca pokazać stronie polskiej, że imperium rosyjskie może pozwolić sobie na wszystko i pozostać bezkarne?

Częściową odpowiedz przynosi artykuł o dziwo opublikowany w Newsweek-u.

A.Ch.

„W Rosji media bez oporów publikują drastyczne zdjęcia ofiar wypadków czy zamachów terrorystycznych. Widok zwłok obcokrajowców na pewno nie wywarłby większego wrażenia na rosyjskiej opinii publicznej. Stąd wniosek, że autorowi wycieku zależało na reakcji w Polsce”

„- Kiedy na Krakowskim Przedmieściu stanął krzyż i na Kremlu przekonano się, że katastrofa smoleńska podzieliła Polaków, nasi przywódcy musieli skakać z radości. Zyskali idealny instrument wpływu na polską politykę - mówi Gleb Pawłowski, politolog, dyrektor Fundacji Efektywnej Polityki. - Wystarczy teraz wrzucać kamyczki do polskiego ogródka i drażnić was jak psa.”

„Sensacyjne materiały, zwane u nas „kompromatami", czekają uśpione na nieznanych szerzej stronach internetowych - opowiada Michaił Fiszman, dziś publicysta niezależnej telewizji Deszcz. - W odpowiednim momencie wypływają i uderzają w kogo trzeba.”

” Zarówno w strukturach FSB, jak i innych służb specjalnych w Rosji działają całe departamenty, które zajmują się kontrolą internetu i opracowują metody jego wykorzystania. Internet jest traktowany jako narzędzie walki „

„W poprzedni weekend w Moskwie odbyły się wybory przywódców opozycji. Tuż przed nimi wybuchł skandal. Okazało się, że jedna ze stron internetowych, poprzez którą rejestrowali się zwolennicy opozycji służyła werbowaniu członków piramidy finansowej. Prokuratura rozpoczęła śledztwo, a przez media przetoczyła się lawina oskarżeń wobec opozycji o udział w tworzeniu parabanków.

 W porównaniu z takimi piętrowymi intrygami podrzucenie zdjęć ze Smoleńska znanemu z zamiłowania do teorii spiskowych blogerowi wydaje się błahostką. Jeśli celem operacji było sprowokowanie ostrych reakcji w Polsce, został on osiągnięty.

 Mimo to, już po ostrych wypowiedziach premiera Tuska, w sieci pojawiły się nowe drastyczne zdjęcia - na polskich i rosyjskich stronach. Albo ci, którzy operację rozpoczęli stracili nad nią kontrolę albo jej jeszcze nie skończyli.”

http://spoleczenstwo.newsweek.pl/dlaczego-rosja-drazni-polakow-smolenskiem-stosunki-z-drastycznymi-zdjeciami-w-tle,97378,3,1.html






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334