Strona główna » Platformy Obywatelskiej gry Polską

Platformy Obywatelskiej gry Polską

Akt II

Odsłona I

Kończąc wizytę na Ukrainie, jeszcze w samolocie, prezydent Komorowski poinformował dziennikarzy o właśnie odbytej rozmowie telefonicznej z prezydentem Federacji Rosyjskiej Miedwiediewem. Rozmowa dotyczyła spotkania małżonek prezydentów w Smoleńsku. W opisanym epizodzie dyplomatycznym uderzające są dwie kwestie. Prezydent uznał, jak sądzę, że przekaz medialny dotyczący jego aktywności ukraińskiej jest zbyt słaby i należy go wzmocnić jakimiś wizerunkowymi wątkami rosyjskimi. Taki brak wyczucia jest esencją dyplomacji platformerskiej. Sądzę, że tematów było więcej. W tym czasie została potwierdzona wizyta prezydenta Miedwiediewa w Polsce 6 grudnia 2010 roku. (...)

Niemal jednocześnie po stronie polskiej i rosyjskiej rozpoczęła się, klasyczna już gra wizytą. Jej zakładnikiem ma zostać śledztwo smoleńskie i elementy tematyki międzynarodowej w polskiej debacie publicznej. Media w Polsce, Rosji, na świecie mogą rozpocząć budowanie nastroju wokół polsko-rosyjskiego pojednania. Rozpoczął Aleksander Smolar wypowiedziami dla Agencji Reuters.

Odsłona II

PR-owcy PO przygotowali piękną narracja opisująca spotkanie żon prezydentów w Smoleńsku i Katyniu w towarzystwie części rodzin ofiar. Rodzin, które, jak sądzę, w autentyczny sposób potrzebowały wizyty w miejscu katastrofy, w większości nie wpisały się w zaplanowaną narrację i nie pozwoliły na instrumentalne potraktowanie krzyża. Oficjalne modlitewne, ekumeniczne skupienie pod przewodnictwem pierwszych dam i medialnych celebrytów przeciwstawiono zmanipulowanej przez TVN, podchwyconej przez inne media relacji z wieczornej manifestacji przed Pałacem Prezydenckim. Sam „przemysł nienawiści” wobec Jarosława Kaczyńskiego już nie wystarcza, nadszedł czas fabrykowania informacji.

Odsłona III

Wczorajsze i dzisiejsze serwisy informacyjne donoszą, ze strona rosyjska zaproponowała przełożenie roboczej wizyty w Polsce rosyjskich prokuratorów do grudnia. Do wizyty prezydenta Miedwiediewa. Prokurator generalny Andrzej Seremet nie zadał pytania o powody takiej prośby, propozycję przyjął. Nie mający najmniejszego doświadczenia międzynarodowego pan Seremet staje się narzędziem gier politycznych najwyższego szczebla, rosyjskich gier wizytą ważnego dostojnika. Przyjedzie - nie przyjedzie. Jak będziecie grzeczni, to przyjedzie. Tym razem połączono „ciuciubabkę” z etapami śledztwa smoleńskiego, wykreowano sytuację, która w bardzo złym świetle medialnym będzie stawiała opozycję mówiącą o katastrofie i domagającą się postępów prowadzonego dochodzenia. Jurij Czajka, prawa ręka premiera Putina, wsławiony sprawą Chodorkowskiego, Politkowskiej, Litwinienki zapewne chciał upiec jeszcze jedną, własną pieczeń: Skojarzył swoje działania w śledztwie smoleńskim z osobą Miedwiediewa, wcześniej apelującego o reformę wymiaru sprawiedliwości, zdjął odium ze swego protektora - Putina. Platforma Obywatelska ochoczo podchwyciła grę w której nie ma śladu polskiego interesu. To gra „systemu Putina” z „systemem Tuska”, przeciw demokracji w Polsce, Rosji, Europie Środkowej.
Ś.p. Prezydent Lech Kaczyński nie mógł przewidzieć, że jego twarde zastrzeżenia do forsowanego ze wszystkich sił przez PO rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego znajdą tak szybko i tak tragicznie swoje uzasadnienie

Obawiam się, że ciąg dalszy dramatu nastąpi.

Anna Fotyga






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334