Strona główna » Platforma polskiej rodzinie

Platforma polskiej rodzinie

W dniu dzisiejszym odbyła się konferencja prasowa PO poświęcona dokonaniom rządu w kwestii pomocy polskiej rodzinie.

Jak ta pomoc rzeczywiście wygląda posłużmy się fragmentem wniosku o odwołanie ministra finansów Jacka Rostowskiego:

Listopad 2007 r., początek pańskiego urzędowania, rachunek za gaz, cena metra sześciennego gazu z opłatą dystrybucyjną, stałą, zmienną, abonamentem - 1,49 zł brutto.

Marzec 2011 r., 41 miesięcy pracy ministra finansów, cena 1 m3 gazu to 1,86 zł. Roczne rachunki za gaz 4-osobowej rodziny, zużywającej w tym czasie 2,5 tys. m3 gazu, to 4650 zł brutto, w tym 870 zł wynosi sam podatek VAT.

Można to sprawdzić, panie premierze. Jaki z tego wniosek? Koszty ogrzewania gazem, przygotowania posiłków, mycia się ciepłą wodą, podgrzewaną tym, jak się wydaje, luksusowym źródłem energii, wzrosły w przypadku tej rodziny o 925 zł rocznie, czyli o 25%, a niestety szykuje się nam kolejna, kilkudziesięcioprocentowa podwyżka, dziś o tym czytaliśmy.

Mam pytanie: O ile w tym czasie wzrosły pensje czy świadczenia?

Spójrzmy na rachunki za energię elektryczną. Listopad 2007 r., przegląd całego roku, początek pańskiego urzędowania. Cena 1 kWh energii z opłatą dystrybucyjną, abonamentem - 0,42 zł. Marzec 2011 r., cena 1 kWh - 0,58 zł brutto. Przeciętna polska rodzina zużywa 4 tys. kWh rocznie, co daje 2320 zł, w tym 434 zł wynosi podatek VAT. To są takie koszty, 640 zł więcej na rodzinę, czyli 38% podwyżki.

Kolejny przykład. Panie ministrze, panie premierze, czynsz za mieszkanie spółdzielcze własnościowe liczące 37 m2, powiem, że mieszkanie należy do samotnej emerytki, pani Ani z Kielc. W listopadzie 2007 r., kiedy rozpoczynał pan swoje urzędowanie, miesięczny czynsz wynosił 203 zł, styczeń 2011 r. - 297 zł. To różnica 94 zł miesięcznie, rocznie to 1128 zł więcej. To cała miesięczna emerytura, 46% podwyżki. Pani Ania, o której mówię, niestety choruje. Mówi, że na leki w styczniu 2008 r. wydawała 98 zł. Dziś na te same medykamenty wydaje 150 zł miesięcznie, to 624 zł rocznie więcej. Pani Ania zadaje proste pytanie, panie ministrze: Jak dalej żyć, bo polityka finansowa państwa, za którą pan odpowiada, mówi jej, że krótko.

Kolejny przykład - rachunek za węgiel. Przeciętna średnia roczna cena detaliczna za 1 t węgla, zgodnie z komunikatem prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, listopad 2007 r., początek pańskiego urzędowania, 491 zł, kwiecień 2011 r. - 720 zł, czyli 229 zł więcej, 46% podwyżki. Przeciętna rodzina spala rocznie około 6 t, jeżeli palą bardzo oszczędnie. Koszt dla rodziny w 2007 r. to 3 tys. zł, obecnie - 4300 zł, czyli 1300 zł więcej. Dodatkowa miesięczna pensja. Podobnie jest z wodą, to oczywiście nie pańska domena, ale cena 1 m3 wzrosła z 5 zł średnio do 8 zł, to 62% podwyżki. Wypadałoby zadać pytanie: Ile w tym okresie wzrosły pensje? Jeszcze jedno pytanie. Jak państwo myślicie, czy tym ludziom, o których mówię, żyje się lepiej czy gorzej? Koszty utrzymania, rachunków, od których nie da się uciec, wzrosły średnio o 40%. To jest dorobek waszego rządu i pana, panie ministrze.

A.Ch.






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334