Strona główna » Ostre starcie w Sejmie: Macierewicz contra Tusk

Ostre starcie w Sejmie: Macierewicz contra Tusk

Jak informuje tvn24.pl, na koniec sejmowej debaty ws. Amber Gold miała miejsce ostra wymiana zdań między Donaldem Tuskiem a Antonim Macierewiczem. Tusk próbował sprowadzić argumenty posła PiS do absurdu, ale Macierewicz nie dał za wygraną. "To pan stworzył system mafijny" - zripostował polityk.
Podczas popłudniowego posiedzenia Sejmu Macierewicz przekonywał, że afera ws. Amber Gold nie jest ani aferą Michała Tuska, ani aferą parabankową. - To jest afera pana, panie premierze, jako przewodniczącego PO i jako premiera rządu. Dowiedzieliśmy się tutaj, że wszyscy o tym wiedzieli, że w Gdańsku było wiedzą powszechną, że mamy do czynienia z przestępczym procederem - powiedział poseł.



Macierewicz przygotował szereg pytań do premiera., które dotyczyły m.in. działań szefa rządu oraz służb specjalnych ws. Amber Gold. - I wreszcie proszę nam powiedzieć, jeśli było zawiadomienie BGŻ o praniu brudnych pieniędzy, to czyje to były pieniądze, jakie brudne pieniądze prano? Czy może prano pieniądze "Nikosia", Mariusza O., a może "Kiełbasy"? To sprawa była kilka lat temu podnoszona wobec pana osobiście. Niech pan nam wyjaśni jakie brudne pieniądze prał OLT i Amber Gold - zarzucał premiera pytaniami Macierewicz.


Wieczorem Donald Tusk w swoim wystąpieniu powrócił do kwestii poruszanych przez polityka i udzielił odpowiedzi. Przynajmniej próbował. - Zastanawiam się jak można formułować - to zdaje się poseł Macierewicz zaszarżował w pewnym momencie - przypominając sławetne wystąpienie nieżyjącego już Andrzeja Leppera, z którego wynikało, że wszyscy lub prawie wszyscy polscy politycy razem z "Masą", Kiełbasą" organizowali mafię w Polsce. Sprawa skończyła się w sądzie, już lata temu - mówił premier. - Dziś słyszę, że poseł Macierewicz sugeruje, sądzi, że mój syn - pewnie wspólnie ze mną, nie żyjącym "Nikosiem", "Masą" i "Kiełbasą" - wywoził złoto do Niemiec, na które czekał dziadek z Wehrmachtu. Nie jestem w stanie opisać inaczej tej konfabulacji - ironizował Tusk ku radości swoich partyjnych kolegów.


Wkrótce Macierewicz ponownie zabrał głos. Stwierdził, że premier nie rozumie bądź udaje, że nie rozumie, co się do niego mówi po to, by "robić sobie niesmaczne dowcipy". - Ta afera jest pana aferą, bo pan stworzył system mafijny, który w Gdańsku uniemożliwił dojście do prawdy i sprawiedliwości. Pan jest za to odpowiedzialny i pan się żadnym żartem z tego nie wykpi - powiedział polityk.

Macierewicz pokazał również zdjęcie na którym całe kierownictwo PO ciągnie w ramach reklamy samolot OLT. - Na czele jest pana przyjaciel pan Adamowicz i szef sejmiku pomorskiego. To jest właśnie ten system mafijny, który doprowadził do tego, że nikt nie mógł tknąć palcem pana Marcina P. Boję się, że pan zamieni się niedługo w Donalda T. - skwitował posel PiS.


AM/Wp.pl/tvn24.pl






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334