Strona główna » "Oblężenie" Jewgienija Walerewicza w Sanoku

"Oblężenie" Jewgienija Walerewicza w Sanoku

Na stronie internetowej starostwa powiatowego w Sanoku oraz na http://www.isanok.pl/aktualnosc/id12500,bagatela-ponownie-w-sanoku-tym-razem-z-oblezeniem przeczytać można informację o spektaklu „Oblężenie”, z którym teatr Bagatela z Krakowa wystąpi 12 września w Sanoku podczas IV Nocy Kultury Galicyjskiej: „(…) Aktorzy zaprezentują spektakl „Oblężenie” w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej. Sztuka „Oblężenie” autorstwa rosyjskiego dramaturga Jewgienija Walerewicza miała swoją polską premierę 8 października 2011.

- To sztuka o naszych polskich przywarach i przyzwyczajeniach. O naszej idiotycznej ułańskiej fantazji i bohaterszczyźnie, które nie pozwalają porządnie pracować, ani się zabrać do czegoś konkretnego z czego byłby wymierny efekt. To jest rzecz o bezsensownych kłótniach i szukaniu wrogów, bo z kimś zawsze trzeba walczyć albo go zwalczać. To także historia o obwarowywaniu się symbolami i rzucaniu udręczonej Matki Boskiej na sztandary. O tym ile prawdy jest w naszej wierze, ile pustych gestów, ile sensów w histerycznej próbie wzniesienia historii na ołtarze. Nasze Oblężenie mówi o polskim klinczu, z którego bardzo trudno się wydostać. Jedni krzyczą to i drudzy krzyczą, a człowiek jest tak zmęczony, że już mu się nie chce słuchać w jakiej to sprawie to robią. I najbardziej przykre w tym jest to, że tymi wojenkami dla samego wojowania, zarażają się następne pokolenia – opisuje spektakl jego reżyserka, Małgorzata Bogajewska.

Wydawałoby się, że takie ujęcie polskiej historii i naszego charakteru narodowego zostało już solidnie zdemaskowane i skrytykowane przez historyków i publicystów jako nierzetelne, niezgodne z prawdą historyczną, manipulanckie, a ponadto szkodliwe, ponieważ przyczynia się do rozpadu naszej wspólnoty narodowej. Tymczasem nie: nadal – i to w roku 2013 r. – są środowiska artystyczne czy polityczne gotowe mielić w kółko te nieprawdziwe schematy jak odgrzewane po raz kolejny nieświeże kotlety, są też środowiska gotowe te schematy oklaskiwać, a przede wszystkim płacić za ich propagowanie.

Ciekawe tylko, czy gdyby to polski autor opisał w tak krzywym zwierciadle rosyjskie lub niemieckie cechy narodowe, rosyjska lub niemiecka publiczność przyjęłaby taki paszkwil na samą siebie z podobną pokorą, zrozumieniem czy wręcz entuzjazmem, nie mówiąc już o tym, czy zapłaciłoby za takie dzieło rosyjskie lub niemieckie państwo.

(In.wł.)






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334