Strona główna » Lenin wiecznie żywy

Lenin wiecznie żywy

Podczas gdy w Rosji zastanawiają się czy pochować Lenina, żeby raz na zawsze zerwać z kultem jednego z największych zbrodniarzy świata w POlsce przywraca się jego imię nad bramą wejściową do stoczni w Gdańsku. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz uparcie walczy o utrwalanie obecności symboli komunistycznych w naszym kraju. Historyczna nazwa im.Lenina niekoniecznie musi podobać się stocznowcom. Stąd też stałe akcje zasłaniania znienawidzonego napisu nazwą związku zawodowego Solidarność.

 

 

 

wiecej: 

Prezydent Gdańska przywraca "Lenina"

Na polecenie miasta na II bramie gdańskiej stoczni przywrócono napis "Stocznia Gdańska im. Lenina". W odpowiedzi związkowcy ze stoczniowej "S" zakryli słowo "Lenin" hasłem "Solidarność"; po godzinie miasto hasło ponownie zdjęło.

Miasto Gdańsk postanowiło przywrócić stoczniowej bramie wygląd z sierpnia 1980 r.; w połowie maja, w miejscu dotychczasowego napisu "Stocznia Gdańska S.A.", pojawiła się nazwa "Stocznia Gdańska im. Lenina". Takiej zmianie sprzeciwiła miejscowa Solidarność, mieszkańcy Gdańska zorganizowali konkurs rzucania jajkiem w Lenina, a "nieznani sprawcy", jak ich określono, zasłonili napis "Lenina" hasłem "Solidarność".

Zamontowany przez nich napis zakrywający słowo „Lenina” przetrwał do dzisiaj, ale teraz miasto postanowiło go zdemontować. Firma zatrudniona przez samorząd musiała dwukrotnie zdejmować z bramy napis "Solidarność", który przysłaniał słowa "im. Lenina".

- Miasto – jako właściciel bramy - będzie nadal zlecało zdejmowanie ewentualnych napisów zasłaniających słowa „im. Lenina” - stwierdził rzecznik prasowy prezydenta Gdańska, Antoni Pawlak.

W spór o wygląd stoczniowej bramy włączyli się także pod koniec marca posłowie PiS. Anna Fotyga, Andrzej Jaworski i Maciej Łopiński złożyli zawiadomienie do prokuratury, w którym zarzucili prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi (PO), że łamie prawo, propagując idee komunistyczne. Prokuratura Rejonowa w Gdańsku-Wrzeszczu odmówiła wszczęcia dochodzenia w tej sprawie. Śledczy uznali, że odtworzenie napisu "imienia Lenina" "nie nosi znamion czynu zabronionego", a rewitalizacja bramy ma przywrócić jej historyczny wygląd, by mogła służyć celom edukacyjnym.

Odtworzenie bramy w historycznym, a raczej komunistycznym kształcie kosztowało miasto prawie 68 tys. zł. Oprócz napisu im. Lenina wróciły na nią też inne napisy znane z sierpnia 1980 r. - "Proletariusze wszystkich zakładów łączcie się", "Dziękujemy za dobrą pracę", a także postulaty strajkowe. Pojawił się też metalowy Order Sztandaru Pracy.

http://niezalezna.pl/30654-prezydent-gdanska-przywraca-lenina






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334