Strona główna » Kulisy srebrnego ekranu: komedia Andrzeja Wajdy pt. „Wałęsa”

Kulisy srebrnego ekranu: komedia Andrzeja Wajdy pt. „Wałęsa”

Popularność dobrych filmów komediowych spowodowała, że także reżyser Wajda postanowił pójść w ślady Tadeusza Chmielewskiego – reżysera filmu pt. „Jak rozpętałem II Wojnę Światową”. Przygotowywany właśnie scenariusz do filmu pt. „Wałęsa”, nawiązywać będzie do przygód kanoniera Franka Dolasa, który nie tylko rozpętał II Wojnę Światową, ale także udało mu się oszukać gestapo, jako Grzegorz Brzęczyszczykiewicz.

Nie inaczej jest z elektrykiem Wałęsą, który nie tylko, że obalił komunę własnymi ręcamy, to udało mu się oszukać esbecję, jako agent Bolek. Scenariusz komedii Wajdy opisywać będzie zatem barwne przygody Lecha Wałęsy, w następstwie których w całej Europie wschodniej komunizm upada. Sceny komediowe, gdzie na przykład Wałęsa - przebrany za agenta Bolka -wyłudza od jeszcze głupszych od niego agentów bezpieki pieniądze na rzekome dojazdy tramwajem, już teraz budzą salwy śmiechu. Zapewnie równie zabawne będą sceny z okresu dojścia do władzy tow. Edwarda Gierka, kiedy to Wałęsa oszukuje nie tylko I sekretarza PZPR ale i robotników stoczni gdańskiej. Za wymyślone przez Wałęsę hasło „Pomożecie? - Pomożemy!” – Wałęsa otrzymuje mieszkanie, które miał otrzymać agent bezpieki, który Wałęsę do bezpieki zwerbował !

Takich zabawnych scen będzie w filmie znacznie więcej. Ale film rozpocznie się od roku 1970, gdy elektryk Wałęsa, jako pracownik stoczni, łącząc kable - myli plusy dodatnie z plusami ujemnymi. Następuje olbrzymie zwarcie, w wyniku którego cała stocznia staje. A jest to akurat dzień wypłaty. Marnie opłacani stoczniowcy wylegają pod budynek dyrekcji, by zaprotestować przeciwko wstrzymaniu wypłat wynagrodzeń. Gdy pod dyrekcję przychodzi także Lech Wałęsa - osmolony od wybuchu, w poszarpanym drelichu i z obłędem w oczach – stoczniowcy właśnie jego wybierają na swojego przedstawiciela…Tak rozpoczyna się kariera Wałęsy, jako przywódcy związkowego. Ale nie tylko…

Od czasu porażenia prądem, gdy pomylił plusy dodatnie z plusami ujemnymi – Wałęsa zaczyna prorokować… Wałęsa już wtedy, w 1970 roku wie, że za 10 lat zostanie przywódcą „Solidarności”, że przeskoczy mur stoczniowy, aby dostać się do strajkującej stoczni gdańskiej. A to oznacza, że Wałęsę najpierw wyleją z roboty… Istotnie, tak się staje, gdy komisja stoczniowa dochodzi do wniosku, że odpowiedzialnym za wielkie zwarcie w stoczni jest elektryk Wałęsa...

Wtedy właśnie wyrzucony ze stoczni Wałęsa - a zarówno przywódca przyszłej „Solidarności”, postanawia oszukać esbecję, jako agent Bolek. Naiwni esbecy nie tylko zatrudniają Wałęsę, ale także umożliwiają mu korzystanie z milicyjnej sali gimnastycznej, gdzie Wałęsa przygotowuje się do wielkiego skoku przez mur. Naiwni esbecy sprowadzają nawet dla agenta Bolka sprężynujące buty, których używał agent radziecki Stirlitz - nie spodziewając się, że zostaną za 10 lat bezczelnie przez Bolka wykiwani. Tak nadchodzi rok 1980 a z nim fala strajków na Wybrzeżu...

Esbecja postanawia przerzucić Wałęsę do stoczni gdańskiej przy pomocy motorówki Marynarki Wojennej, za sterami której już czeka kapitan Wachowski. W tym samym czasie bohater komedii Wajdy, siedząc pod stoczniowym murem zakłada sprężynujące buty, przymierzając się do skoku przez dwu i półmetrową wysokość. Napięcie rośnie….. Wałęsa bierze rozbieg, odbija się… i we wspaniałym stylu pokonuje wysokość 2,50 metra za pierwszym razem! Przechodzący obok strajkujący stoczniowcy wiwatują, biorą Wałęsę na ramiona i zanoszą wprost do Komitetu Strajkowego. Już wkrótce Wolna Europa komunikuje, że Wałęsa został przywódcą strajku, po wykonaniu wspaniałego skoku przez mur stoczni. Kapitan Wachowski, spluwa za burtę motorówki…Wałęsa kolejny raz wykiwał esbecję.

Już, jako przywódca strajku, gdy Wałęsa zamierza ogłosić przez radiowęzeł zakończenie protestu w stoczni gdańskiej, mozolnie odczytując napisany mu przez kapitana Wachowskiego tekst – nagle wyłączone zostaje zasilanie rozgłośni. Elektryk Wałęsa postanawia więc naprawić uszkodzony radiowęzeł i… ponownie myli plusy dodatnie z plusami ujemnymi, co powoduje gigantyczną awarię w tramwajowej sieci elektrycznej Gdańska. Tramwaj Henryki Krzywonos staje, Henryka przyłącza się do strajku jako ta, co zatrzymała gdańskie tramwaje. Strajk zostaje wznowiony….

W komedii Wajdy będzie też wiele zabawnych scen – paradoksalnie - także z okresu stanu wojennego, gdy gen. Jaruzelski aresztuje tysiące członków „Solidarności” – jednak oprócz Lecha Wałęsy… Wałęsa ujawnia bowiem generałowi tajny dokument, z którego wynika, że jest potomkiem cesarza Walensa – nie może więc przebywać w więzieniu, jak inni. Wałęsa kolejny raz oszukuje nie tylko esbecję, ale i samego generała, który lokuje kaprala Wałęsę z d. Walens w wilii w Arłamowie z lokajami i obsługą, jak przystało na cesarskiego infanta.

Tam w Arłamowie, Wałęsa przygotowuje się do ostatecznego obalenia komuny, ćwicząc różne warianty obalania z przybywającym do potomka cesarza gen. Kiszczakiem. Wałęsa ma bowiem kolejne widzenie od czasu porażenia prądem. Już wie, że w 1988 roku uda mu się wreszcie obalić Kiszczaka w Magdalence, co pozwoli powołać pierwszy, niekomunistyczny rząd z generałem Jaruzelskim, jako pierwszym, niekomunistycznym prezydentem. W tym widzeniu, jest też lewa nóżka, jest prawa nóżka. Jest też Wałęsa pośrodku dwóch nóżek...

Proroctwo Wałęsy się spełnia, Polska ma niekomunistyczny rząd i niekomunistycznego prezydenta, ale Wałęsę nadal dręczą istniejące jeszcze akta esbecji na temat agenta Bolka. Mimo tego, że Wałęsa obalił gen. Kiszczaka i jako człowieka honoru - obiecał powołać do pierwszego niekomunistycznego rządu – ten, jako minister spraw wewnętrznych i wbrew ustaleniom, zawartym przy obalaniu – nie pali wszystkich dokumentów SB! Teczki agenta Bolka nadal pozostają nietknięte!

Wałęsa postanawia sam zostać prezydentem, chociaż chciałby - ale nie musi. Jednak o tych planach dowiaduje się gen. Jaruzelski, który wzywa kaprala Wałęsę na prezydencki dywanik. Tam, na tym dywaniku - Wałęsa przysięga generałowi na noszony znaczek - nietykalność aż do śmierci. Zgodnie z wolą generała - Wałęsa musi jednak zatrudnić kapitana Mietka Wachowskiego, jako męża stanu…

O dziwo - Mietek bardzo się przydaje Wałęsie w „Nocnej Zmianie” – tj. przy kolejnym obalaniu - tym razem premiera Olszewskiego, który chciał ujawnić akta wszystkich agentów SB. W tym i akta Bolka. Wałęsa, przy pomocy dawnych towarzyszy z PZPR i Donalda Tuska i razem z Mietkiem, obalają premiera Olszewskiego..

Ostatnia scena komedii Wajdy pt. „Wałęsa, czyli jak obaliłem komunę własnymi ręcamy”, przedstawia Wałęsę, jak wyrywa kartki z dostarczonych mu akt SB. Wałęsa jednak nie wie, że obalony przez niego w Magdalence gen. Kiszczak, zainstalował przedtem w gabinecie prezydenta kamery, które to wszystko nagrywają… Tak się kończy komedia pt. „Wałęsa” w reżyserii Wajdy, która zapewne będzie miała swój dalszy ciąg…

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/705/kulisy-srebrnego-ekranu-komedia-andrzeja-wajdy-pt-walesa






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334