Strona główna » Koledzy z Platformy, czemu pokochaliście Lenina?

Koledzy z Platformy, czemu pokochaliście Lenina?

To nie żart – policja wpadła do gdańskiej siedziby „Solidarności”, żądając wydania napisu „skradzionego” z bramy Stoczni Gdańskiej. Jak wiemy, władze Gdańska uważają, że „32 lata temu Lenin nikomu nie przeszkadzał”, to i dziś tym bardziej nie przeszkadza. Gładko się to komponuje z postawą władz Warszawy, które mają podobną opinię o stojącym praktycznie w centrum miasta sowieckim pomniku. On też nikomu nie przeszkadza i jest „stałym elementem”...

(Dziwne, że Lenin przeszkadzał np. Stefanowi Niesiołowskiemu. Obecny poseł PO kiedyś chciał wysadzać pomnik Lenina. Pewnie teraz jest mu wstyd z tego powodu... Żartowałem, temu panu chyba nigdy nie jest wstyd.)

W zamierzchłych czasach, tak gdzieś w 2004 roku, PiS i PO były partiami niemal bratnimi (tak, wiem, że trudno to sobie wyobrazić). I na przykład we Wrocławiu nie było niczym dziwnym, że młodzi działacze i sympatycy obu partii przesiadywali razem w knajpach. Ba, zdarzało się to nawet i po wyborach z 2005 roku, chociaż koledzy z młodzieżówki PO byli coraz bardziej nerwowi.

W każdym razie, mieliśmy czas poznać się dobrze, i bez wątpienia wtedy nie uznałbym Platformersów za ludzi z innej gliny. Wielu z nich wydawało się być szczerymi antykomunistami, wręcz radykałami. Niektórym wręcz można by zarzucić, stosując obecne standardy „rusofobię” i „oszołomstwo”. No i nie wyglądali na ludzi patrzących inaczej niż ich „pisowscy” koledzy na polską historię oraz polską rację stanu.

Zastanawiam się więc, co ci koledzy z PO myślą sobie teraz, kiedy ich partyjni współczłonkowie (żeby nie napisać „towarzysze”) urządzają tak hańbiące hucpy. Ciekawe, czy ci patrioci i antykomuniści uważają, że wszystko ich ok? A może są przekonani, że nie ma nic złego w bronieniu Lenina, sowieckich pomników, a nawet w budowaniu bolszewikom nowych monumentów na własnej ziemi?

Przyznam, że jeśli koledzy Platformersi są zadowoleni z siebie, to moim zdaniem prezentują zaskakujący model patriotyzmu i antykomunizmu. Ale może to jest odpowiedź na pytanie, które nurtowało mnie w tych prehistorycznych latach 2003-04: Jaka jest właściwie różnica między PiS a PO?

Teraz już wiemy.

http://rybitzky.salon24.pl/445051,koledzy-z-platformy-czemu-pokochaliscie-lenina






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334