Strona główna » Kiedy w tym kraju nastanie normalność?

Kiedy w tym kraju nastanie normalność?

Jazdy z receptami ciąg dalszy. Niewątpliwie leki refundowane powinny podlegać kontroli. Jednak sposób rozwiązania tej kwestii przez rząd jest od samego początku dziwny. Rząd chce tutaj znaleść jakieś oszczędności i ma to się odbyć albo kosztem lekarzy, albo aptekarzy. W rezultacie najprawdopodobniej zapłacą pacjęci. Czy nie można stworzyć normalnego systemu informatycznego, który by obejmował wszystkich ubezpieczonych? Lekarz dysponujący komputerem wchodziłby w system i zwyczajnie drukował receptę?

Więcej w artykule: Bunt lekarzy i horror pacjentów

Ci w ramach protestu przestaną wypisywać recepty na leki refundowane. Cierpieć będą pacjenci zmuszeni do płacenia pełnej stawki za często niezbędne im do prawidłowego funkcjonowania leki.

Pacjenci powinni do 30 czerwca br. wykupić leki refundowane. W przeciwnym razie zapłacą za nie 100 proc. ich wartości. Niektórych osób może nie być na to stać.

Problem dotyczy wzoru zawieranych przez NFZ z lekarzami umów na wystawianie leków refundowanych. Lekarze domagają się usunięcia zawartych w nich przepisów, mówiących o karach za złe wypisanie recepty.

Wczorajsze rozmowy przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia, Naczelnej Rady Lekarskiej i NFZ nie przyniosły skutku. Protest jest nieunikniony. Jego przebieg będzie szczególny. Od 1 lipca pacjenci będą dostawali nieważne recepty. Oznacza to, że za leki refundowane zapłacą pełną stawkę.

– Lekarze mają powód, żeby protestować. Z drugiej strony mamy jednak dramat pacjenta, który będzie zmuszony do płacenia pełnej stawki za lek, który może uratować mu życie – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie" Bolesław Piecha, poseł PiS i były wiceminister zdrowia. Jego zdaniem winny zaistniałej sytuacji jest rząd, który ma wszelkie instrumenty, żeby rozwiązać konflikt. – Wystarczy zrezygnować z upokarzających lekarzy kar za źle wypisaną receptę. Choć nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, uważam, że działanie władz jest celowe. Chodzi o eskalację napięcia społecznego. I skierowanie agresji pacjentów nie przeciw rządowi, ale przeciwko lekarzom. Tymczasem – mówię to z pełną odpowiedzialnością – jeżeli w wyniku wypisania nieważnej recepty pacjent, którego nie stać na wykupienie leku przypłaci to zdrowiem lub umrze, pełna odpowiedzialność za to spadnie na rząd, który nie potrafił rozwiązać problemu – dodaje były wiceminister zdrowia.

Była minister zdrowia, marszałek Sejmu Ewa Kopacz w rozmowie z „Codzienną" stwierdziła, że kary są uzasadnione. – Leki refundowane opłacane są z publicznych środków. W wyniku błędnie wypisanych recept mogliśmy stracić kilka milionów złotych. Dlatego kontrola jest konieczna – mówiła Kopacz.

Udział w proteście zapowiedziały największe organizacje lekarskie: Federacja Porozumienie Zielonogórskie, Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, Stowarzyszenie Lekarzy Praktyków oraz Polska Federacja Pracodawców Ochrony Zdrowia.

http://niezalezna.pl/30519-bunt-lekarzy-i-horror-pacjentow






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334