Strona główna » Kalita: To strajk głodowy przeciwko ograniczaniu wiedzy

Kalita: To strajk głodowy przeciwko ograniczaniu wiedzy

Dlaczego w kościele Salezjanów na Dębnikach prowadzony jest strajk głodowy przez byłych dzialaczy opozycji antykomunistycznej mówi portalowi Fronda.pl Adam Kalita, jeden z jego uczestników.

Podjęliście panowie strajk głodowy, a głodówka to przecież już ekstremalny krok. Wszystkie inne środki zostały wyczerpane?



- Tak. Obserwuję to od dwóch lat. To rozporządzenie ministerstwa ma wejść w życie we wrześniu i mimo wielu protestów środowisk humanistycznych, choć to dotyczy również przedmiotów przyrodniczych jak i matematyki i fizyki to widzimy, że ministerstwo nie zamierza się wycofać. Wszyscy, którzy protestujemy mamy dzieci na różnym stopniu edukacji. Ograniczanie wiedzy młodym ludziom prowadzi do ich degradacji. To się przekłada później na wyższe uczelnie. Nie można tych ograniczeń kontynuować.



Z kim pan protestuje, co to są za osoby?



- W latach 80. byliśmy działaczami opozycji antykomunistycznej. Ten kościec nasz łączy. Moi koledzy z którymi protestuję to Grzesiek Surdyk, Leszek Jaranowski, Marian Stach i Ryszard Nęcik. To jest przekrój od KPN przez Solidarność Walczącą po NZS. Wiemy, że chcą też to tego protestu dołączyć też inne osoby.



To będzie strajk rotacyjny, czy wszyscy protestujecie do końca?



- To nie będzie strajk rotacyjny. My chcemy jednej rzeczy, jeśli ją otrzymamy to możemy zakończyć protest nawet dziś. Chodzi o wstrzymanie rozporządzenia pani Hall, a także rozpoczęcie konsultacji społecznych.



Rząd traktuje wasz protest poważnie?



- Chciałbym aby tak było, bo wiele konsultacji społecznych nie ma dziś miejsca, choć się o nich mówi. My ich domagamy jako obywatele. Nie chcemy aby ważne dla nad decyzje zapadały poza nami, po cichu. Do września jest mało czasu. Nie mamy go. Można oczywiście zrobić strajk okupacyjny w gabinecie ministra, ale uznaliśmy, że nasza forma będzie równie skuteczna.



Przedmiotem, też nie do końca chcianym w szkole jest też dla rządu Tuska religia w szkołach...



- Ona jest absolutnie również dla nas ważna. Obawiam się, że chodzi o to, aby została ona ostatecznie wyeliminowana i nie zgadzam się na to postępowanie MEN.



Reforma szkolnictwa, przygotowana przez Katarzynę Hall zakłada stopniowe ograniczenie godzin nauki z języka polskiego, historii i przedmiotów przyrodniczych. Licealiści będą musieli w 15 roku życia podjąć kluczowe decyzje o własnym rozwoju intelektualnym. Wybierając nauki ścisłe, przestaną się uczyć przedmiotów humanistycznych. Ktoś, kto zdecyduje się na przykład na profil matematyczno-fizyczny będzie miał nikłe szanse na dostanie się na studia humanistycznie i odwrotnie.



Rozmawiał Jarosław Wróblewski


http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/kalita:_to_strajk_glodowy_przeciwko_ograniczaniu_wiedzy_19883






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334