Strona główna » Jest wniosek o komisję śledczą ws. budowy autostrad. "W grze mamy ponad 80 mld złotych"

Jest wniosek o komisję śledczą ws. budowy autostrad. "W grze mamy ponad 80 mld złotych"

Klub PiS złożył wniosek o powołanie komisji śledczej ws. opóźnień w realizacji płatności za prace wykonane przy budowie dróg ekspresowych i autostrad w latach 2007-2012. SLD i RP nie mówią "nie". Przeciwne są PO, PSL i SP. Stanowisko Donalda Tuska pokazuje, że szanse na komisję są niewielkie.

    Ten wniosek nie jest skierowany przeciwko komuś. On dotyczy analizy procedur i systemu prawnego, które pozwoliły wyssać część środków finansowych z inwestycji drogowych, skutkiem czego pozbawiano możliwości ekonomicznego bytu dziesiątki, setki podwykonawców

- podkreślił poseł PiS Andrzej Adamczyk na konferencji prasowej w Sejmie.

Adamczyk wyraził nadzieję, że "efektem prac tej komisji będzie wyrugowanie z polskiego obiegu systemu realizacji inwestycji infrastrukturalnych przepisów, które umożliwiają doprowadzenie na skraj bankructwa firmy budowlane".

    W imię interesu gospodarczego, w obronie polskich przedsiębiorców, stwórzmy tę komisję śledczą, zbadajmy ten problem, bo w grze mamy ponad 80 mld złotych, na tyle podpisano umowy o wykonanie autostrad i dróg ekspresowych

- powiedział poseł PiS.

Komisja miałaby zbadać m.in. przestrzeganie procedur prawnych w trakcie zlecania i realizacji inwestycji budowy dróg ekspresowych i autostrad oraz wyboru wykonawców generalnych tych inwestycji.

Posłowie mieliby także prześledzić stan oraz powody zaistnienia zaległości płatniczych wykonawców generalnych wobec podwykonawców i wpływ nieprawidłowości w relacjach między wykonawcami generalnymi a podwykonawcami na jakość i terminowość wykonania realizacji inwestycji drogowych oraz na prawidłowość użytkowania inwestycji drogowych.

Śledczy mieliby też przyjrzeć się, czy prawidłowo sprawowany jest nadzór inwestycji drogowych przez zleceniodawcę.

Komisja - jak mówił rzecznik PiS Adam Hofman - miałaby zacząć pracować po Euro 2012. W komisji śledczej miałoby pracować 9 posłów.

Marszałek Sejmu Ewa Kopacz powiedziała w środę dziennikarzom, że gdy wniosek o powołanie komisji śledczej trafi do niej, Biuro Legislacyjne i Biuro Analiz Sejmowych zbadają, czy dostatecznie precyzyjnie formułowana jest sprawa, którą komisja ma się zająć.

    Dopiero potem będę mogła powiedzieć, czy w moim odczuciu jest zasadność powołania tej komisji. Jeśli zostaną spełnione warunki, Sejm zdecyduje, czy taką komisję powołać

- dodała Kopacz. Premier Donald Tusk, komentując pomysł klubu PiS, powiedział natomiast, że "tak wygląda wersja pokoju politycznego ogłoszonego przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego". Szef rządu nie sądzi, by komisja śledcza mogła cokolwiek wyjaśnić.

    Nie mamy żadnego powodu, aby obawiać się tego typu procedury, ale mam wrażenie, że raczej tutaj, po raz kolejny, jak jest jakaś krzywda ludzka, to zawsze znajdą się politycy, którzy chcą z tej krzywdy zrobić polityczny biznes

- ocenił. Zapowiedział, że kwestia opóźnień w płatnościach dla podwykonawców za prace przy budowie dróg będzie badana przy użyciu wszystkich dostępnych metod i służb państwowych.

    Nie odpuścimy tych działań, które sprawiają wrażenie ordynarnego oszustwa

- powiedział.

Jak np. przy aferze hazardowej? Która to już taka deklaracja premiera?

Tusk zaznaczył, że gotowy jest projekt ustawy, "który umożliwi przyspieszenie procedury wypłacania pieniędzy tym, którzy są w stanie udokumentować, że zostali oszukani". Wyraził nadzieję, że będzie on rozpatrywany w trybie pilnym.

Premier poinformował, że na przyszłość rząd przygotowuje takie zmiany w przepisach, które uniemożliwią nadużywanie przewagi, jaką ma wykonawca główny nad podwykonawcami.

    Trzeba będzie już w czasie przetargów informować o wszystkich podwykonawcach, nie tylko tych głównych budowlanych

- powiedział. Zaznaczył jednak, że nigdzie na świecie, w tym w Polsce, rząd nie będzie w stanie zastąpić elementarnej uczciwości partnerów w tych przedsięwzięciach.

Tusk tłumaczył, że dzisiaj nie ma możliwości zapłaceniu komuś, kogo oszukał partner w biznesie z publicznych pieniędzy.

    Do tego są potrzebne przepisy, ale też bardzo wysoki poziom odpowiedzialności za pieniądze publiczne. Polska nie będzie jedynym państwem świata, gdzie z publicznych pieniędzy będzie się regulować zaległości między partnerami w różnych przedsięwzięciach

- oświadczył.

Pozostałe kluby raczej sceptycznie podchodzą do inicjatywy PiS. Przeciwny powoływaniu komisji jest m.in. rzecznik PSL Krzysztof Kosiński.

    Od badania takich spraw jest prokuratura. Komisja śledcza jest podmiotem politycznym, na którym konkretne środowiska mają ugrać kapitał polityczny, a doświadczenie uczy, że żadna komisja śledcza do tej pory powołana, nie zrealizowała swoich celów i nie przyczyniła się do wyjaśnienia spraw

- powiedział Kosiński PAP.

Podobnie uważa rzecznik Solidarnej Polski Patryk Jaki.

    Komisja śledcza nie wypłaci pieniędzy podwykonawcom budowy A2, a my chcemy im realnie pomóc, dlatego zachowanie PiS odczytujemy raczej jako polityczną, bardzo spóźnioną próbę reakcji w zakresie pomocy podwykonawcom, którą Solidarna Polska podjęła kilka dni wcześniej

- powiedział Jaki PAP.

"Nie" komisji śledczej nie mówi natomiast rzecznik SLD Dariusz Joński.

    Naszym zdaniem w pierwszej kolejności powinny zostać wypłacone pieniądze podwykonawcom budowy A2, po drugie – zakończone postępowanie w tej sprawie przez prokuraturę, a dopiero na końcu można ewentualnie powołać komisję śledczą. Dziś nie mówimy "nie" tej komisji

- zaznaczył Joński w rozmowie z PAP.

Nad poparciem wniosku PiS zastanawia się Ruch Palikota.

    Nie podjęliśmy jeszcze decyzji w tej sprawie, ale bardzo poważnie rozważamy poparcie tego wniosku. Musimy najpierw zapoznać się z jego uzasadnieniem, ponieważ mamy duże wątpliwości co do intencji PiS

- powiedział PAP wiceszef klubu RP Sławomir Kopyciński.

Zgodnie z konstytucją Sejm może powołać komisję śledczą do zbadania określonej sprawy. Zgodnie z ustawą o komisji śledczej komisję i jej skład osobowy wybiera Sejm bezwzględną większością głosów.

PAP, mtp

http://wpolityce.pl/wydarzenia/29103-jest-wniosek-o-komisje-sledcza-ws-budowy-autostrad-w-grze-mamy-ponad-80-mld-zlotych






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334