Strona główna » Dziwna polityka prezydenta Komorowskiego

Dziwna polityka prezydenta Komorowskiego

Zaiste dziwną politykę prowadzi prezydent Komorowski. Zaczął od skonfliktowania społeczeństwa, wywołując burzę w kwestii przyszłości krzyża upamiętniającego śmierć ofiar katastrofy 10 kwietnia. Teraz zaprasza Wojciecha Jaruzelskiego na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, który jest symbolem walki z opozycją z czasów socjalizmu.

Nie mniej dziwne jest tłumaczenie pana prezydenta tej decyzji: „Trzeba myśleć o racji stanu, a nie kwestiach towarzyskich”. Dla głowy państwa, człowieka opozycji antykomunistycznej, zaproszenie generała, który ma na rękach krew ludzi pomordowanych w stanie wojennym, który jest odpowiedzialny za los tysięcy prześladowanych, zwolnionych z pracy Polaków, jest tylko kwestią towarzyską jak w przypadku imienin, urodzin czy innych tego typu uroczystości.

Z drugiej strony, jak należy rozumieć ową rację stanu przywołaną przez prezydenta. Czy mamy ją rozumieć tak jak generał Jaruzelski przez dziesiątki lat wypełniający rozkazy obcego mocarstwa? Rada Bezpieczeństwa Narodowego została zwołana przed wizytą w Polsce prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa.

Strzeż nas, Panie Boże, jeżeli tacy „eksperci” będą doradzać Prezydentowi RP w kwestii bezpieczeństwa narodowego w relacjach z Rosją postradziecką.

A.Ch.






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334