Strona główna » Czy to parasol ochronny nad Katarzyna Plichtą? Dlaczego żona Marcina P. nie została jeszcze przesłuchana, nawet w charakterze świadka?

Marcin P. został aresztowany na trzy miesiące, grozi mu nawet 15 lat więzienia za oszukanie tysięcy klientów firmy Amber Gold. Tymczasem jego żona przez prokuraturę nie jest niepokojona - nie usłyszała żadnych zarzutów, nie została nawet przesłuchana - czytamy w Super Ekspresie.

    Jeżeli w sprawie Amber Gold zostaną przedstawione zarzuty nowej osobie, to poinformujemy o tym w specjalnym komunikacie. Czynności, które prowadzą prokuratorzy, są objęte tajemnicą

- tłumaczy zdawkowo Wojciech Szelągowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

To, że prokuratura nie miała jeszcze do Katarzyny Plichty żadnych pytań, nawet jako do świadka w sprawie gigantycznego oszustwa jest co najmniej zastanawiające i zmusza do zadania pytania, czy ktoś jej nie chroni? Bo przecież zona Marcina P. była jego prawą ręka przy wszystkich interesach. Katarzyna Plichta zarobiła na interesach swojego męża fortunę. W spółkach, które zakładali, była prezesem, wiceprezesem lub w najgorszym wypadku członkiem rady nadzorczej. Za to inkasowała rocznie kilka milionów złotych. W Amber Gold była wiceprezesem, mimo to, prokuratura jakby o niej zapomniała. Dziwne, prawda?

źródło: se.pl/Wuj






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334