Strona główna » Autosan na łamach Tygodnika Sanockiego

Autosan na łamach Tygodnika Sanockiego

Przez ostatnie trzy lata wiele razy temat Autosanu przewijał się przez łamy Tygodnika Sanockiego. Żaden z wywiadów, żadna informacja nie zawiera słów krytycznych pod adresem czy to Sobiesława Zasady czy kolejnych prezesów.

 Po objęciu zarządu w firmie Autosan przez ekipę prezesa Smolenia:

Niestety, załoga musi liczyć się ze zwolnieniami. Dwa i pół roku temu, gdy rządy w fabryce obejmował prezes Smoleń, zatrudnionych było 930 osób.

Dziś jest poniżej 650, ale to wciąż za dużo. – Wątek ludzki jest szczególnie nośnym tematem

 

Najgorszy dla Autosanu był rok 2010. Firma sprzedała nie-wiele ponad 100 autobusów.

Ubiegły, łącznie z remontami, to około 200 aut. – W mojej ocenie, gdybyśmy robili 250 pojazdów,

dokańczając restrukturyzację, szczególnie w obszarze administracyjnym, sytuacja fabryki ustabilizuje się, umożliwiając dalszy rozwój i ekspansję. –słowa prezesa Smolenia

W poniedziałek została podpisana umowa na dostawy autobusów pomiędzy Zarządem Transportu Miejskiego w Rzeszowie a spółką Autosan. Sanocka firma dostarczy do stolicy województwa 20 sztuk niskopodłogowych Autosanów SANCITY 10 LF, szczególnie przyjaznych dla osób starszych, niepełnosprawnych oraz matek z dziećmi na wózku.

 

Nieobecni wypadają z gry, a chcąc się liczyć na rynku, trzeba tutaj bywać. Mowa o dorocznych

Międzynarodowych Targach Transportu Zbiorowego w Kielcach. Swoje wyroby na TRANSEXPO

2012 zaprezentował Autosan S.A. I to jak jeszcze! Pokazał targowym gościom nie tylko swoje najnowsze produkty, ale także kawał historii. Bo mało kto z nich wiedział, że sanocka fabryka szczyci się rodowodem sięgającym 180 lat. Toteż z rozrzewnieniem i sentymentem wsiadali do ponad 50--letnich SAN-ów, wspominając tamte czasy (19 październik artykuł redaktora naczelnego Mariana Strusia)

Znawcy tematu bez trudu potrafili zdiagnozować chorobę, mówiąc o niedostosowaniu firmy do uwarunkowań rynkowych i przeroście zatrudnienia w stosunku do poziomu produkcji. Mówili o błędach popełnionych w zarządzaniu nią w ostatnich latach. Przestrzegali, że niepodjęcie akcji ratunkowej w szybkim czasie pociągnie spółkę na dno.-(14 grudzień 2012 Tygodnik Sanocki znowu redaktor Struś)

W zarządzie Grupy Sobiesław Zasada SA, głównego akcjonariusza spółki, zapaliła się czerwona lampka i podjęto akcję ratunkową.

Nie działania zmierzające do ogłoszenia upadłości Autosanu, lecz działania naprawcze, które pozwoliłyby mu stanąć na nogi. Niemal z dnia na dzień zmieniono głównego sternika dryfującej szalupy, powierzając ster doświadczonemu managerowi dr Franciszkowi Gaikowi.  do realizacji intensywnego procesu restrukturyzacji spółki. (Tygodnik Sanocki artykuł Mariana Strusia)

Jego niezbędnym elementem stała się racjonalizacja zatrudnienia zmierzająca w kierunku dostosowania jego wielkości  do standardów stosowanych w tego typu zakładach motoryzacyjnych. Wdrożona redukcja zatrudnienia w trybie zwolnień grupowych objęła ok. 130 pracowników (w tym 39 umysłowych). Zmniejszy ona stan liczebny załogi na koniec 2012 roku do 450 osób.

Lubelska wywrotka

Podjęciu trudnego procesu restrukturyzacji spółki nie pomagały pojawiające się w mediach doniesienia z frontu. Były to informacje z Lublina, dla którego Autosan realizował kontrakt na dostawę 20 autobusów na kwotę 13,4 mln zł brutto. Kontrakt miał być zrealizowany do 19 września, tymczasem do 30 listopada ZTM w Lublinie odebrał 17 pojazdów i wszystkie z poślizgiem. Kary umowne, jakie naliczył Autosanowi za nieterminową realizację harmonogramu dostaw, sięgnęły kwoty ok. 1,3 mln. zł. Prezes Franciszek Gaik bezradnie rozkłada ręce.

– Zawiodła koordynacja dostaw głównych podzespołów, co było spowodowane przeciągnięciem się procedury przetargowej w Lublinie o blisko sześć miesięcy,

 

Burmistrz miasta Sanoka pozostaje w stałym kontakcie z zarządem spółki, a także z jej właścicielem Sobiesławem Zasadą. –Tygodnik Sanocki

–Autosan to wielowiekowa historia tego miasta, jego wielka ikona, a obecnie jedyny polski producent autobusów. Odpowiadam szczerze, ale i z przekonaniem: jest ciężko, ale nie upada. Przeżyje i wierzę, że jeszcze będzie się miał dobrze! Niech rok 2013 będzie rokiem Autosanu! (burmistrz miasta Sanoka)

W słowa te wpisuje się wypowiedź dr. Franciszka Gaika: –Sukces ma odnieść Autosan! Nie Zasada, nie Gaik, a Autosan. Bardzo mi zależy na tym, aby tak się stało i wraz z załogą podejmujemy to wyzwanie.

Zmiana tonu na krytyczny wobec właściciela Sobiesława Zasady następuje dopiero po ogłoszeniu upadłości likwidacyjnej. Tygodnik Sanocki staje się jednym z głównych krytyków działań i właściciela i zarządu w firmie Autosan

Chrobak Andrzej






  • POSEŁ PIOTR URUSKI
  • POSEŁ PIOTR BABINETZ

Biuro czynne
od poniedziałku do czwartku godz.9-16.30

tel./faks: +48 13 4634 334